Platforma BeatHaze.com – za pośrednictwem której wykonawcy mogą kupować bity, a producenci je sprzedawać – powstała jako wypadkowa dwóch rzeczy: pasji oraz doświadczenia zawodowego. Jako pasjonaci muzyki, praktycy związani ze sztuką tworzenia muzyki, postanowiliśmy ruszyć z projektem łączącym osoby podobne do nas. Jednocześnie ważnym elementem pozwalającym rozpoczęcie prac, było doświadczenie zdobyte w obszarze marketingu internetowego.

Michał Sienko. Marketingowiec związany z obszarem marketingu Internetowego, pasjonat szeroko pojętej muzyki współczesnej, producent muzyczny, właściciel Dubster Media – firmy odpowiadającej za projekt BeatHaze.com. Twórca platformy dla producentów muzycznych i wykonawców.


Dwie wizje projektu

Efektem połączenia pasji i doświadczenia była wizja stworzenia platformy wielostronnej. Miała ona łączyć powiązane grupy klientów – sprzedających (producentów muzycznych) oraz kupujących (osoby fizyczne).

Tworząc zarys projektu kierowaliśmy się założeniami elastycznego podejścia do budowania biznesu jako typowego, niskobudżetowego startupu. Naszym celem było stworzenie na papierze dwóch wersji platformy. Pierwsza była wersją bardziej rozbudowaną, gdzie wypisaliśmy na liście wszystkie funkcjonalności jakie wydawały się dla nas wartościowe i rozwojowe.

Druga była listą, na której umieściliśmy wyłącznie funkcjonalności niezbędne i kluczowe na start. Po oszacowaniu budżetu i omówieniu wizji z firmą odpowiadająca za development powstała obecna wersja.

Wersja MVP dała możliwość przetestowania założeń, a jednocześnie była rozwiązaniem budżetowym opartym o narzędzia opensourcowe, jak WordPress i WooCommerce. Nie znaliśmy dokładnych różnic między np. Shoplo czy WooCommerce, czy innymi platformami. Szukaliśmy kogoś kto może dopiąć do naszego projektu soft, który spełnia wymagania na start i jest budżetowy. Początkowo w planach była wersja dedykowana, ale koszty były za wysokie.

Planując kształt platformy postawiliśmy na podejście oparte o model Customer Development. W jego ramach rozpoczęliśmy od weryfikacji założeń projektu na etapie rozpoznania rynku i konkurencji, a przechodząc m.in. przez etap weryfikacji modelu biznesowego.

W dość krótkim czasie od pozyskania pierwszego Klienta zaczęli pojawiać się następni. Pozwoliło to na pierwszą walidację modelu biznesowego i podjęcie decyzji o realizacji zwrotu lub dalszym rozwoju. Jak zdobyliśmy pierwszego zainteresowanego?

Społeczność i budowanie wartości

Od początku wiedzieliśmy, że model wielostronny idealnie wpasowuje się w wizję budowania społeczności. Producenci muzyczni, których poszukiwaliśmy okazali się z jednej strony profesjonalnymi artystami z dużym dorobkiem muzycznym.

Z drugiej to pasjonaci, którzy w zaciszu domowym realizują pasję tworząc muzykę i sprzedając twórczość online. Łączy ich miłość do muzyki, a miejsce gdzie mogą dzielić się twórczością i jednocześnie zarabiać, staje się w naturalny sposób atrakcyjnym gruntem do budowania społeczności. 

Ważnym etapem realizacji projektu BeatHaze.com było również wytypowanie kluczowych wartości dla każdej ze strony platformy, które zaspokajają ich specyficzne potrzeby. Producenci szukali miejsca, które pomoże im monetyzować twórczość. Potrzebowali także portalu, który zdejmie z nich obowiązki formalne i pozwala skupić się na tworzeniu muzyki. Kupujący szukali miejsca, gdzie znajdą dopasowany do siebie i pasujący do ich gustów podkład muzyczny.

Odpowiedzią miała być nasza platforma zaspokajająca te potrzeby. Postawiliśmy także na automatyzację procesów (np. automatyczne generowanie licencji do kupującego), prosty UX strony i pragmatyczne funkcjonalności ułatwiające pracę producentów.

Synergia działań PPC i SEO – sposób na pierwszego Klienta

Jeszcze w okresie planowania projektu, a potem już po starcie, rozpoczęliśmy wdrażanie modelu lejka zdobywania Klientów. Wiedzieliśmy, że aby biznes zaczął funkcjonować potrzebujemy w pierwszej kolejności producentów. Czyli osób, które dostarczą produkt przez nas sprzedawany w czym pośredniczy BeatHaze.com. Postanowiliśmy, że znajdziemy go za pomocą miksu wielu działań.

Trochę pisaliśmy bezpośrednio do producentów, trochę na grupach. Testowaliśmy SocialAdsy kierowane na dedykowany landing page np. taki: https://beathaze.com/landing01/, ale pierwszy producent przyszedł do nas z ruchu organicznego.

Potrzebowaliśmy także klientów i sprzedaży, aby projekt mógł wykazać swoją rentowność i nabrać odpowiedniej trakcji. Będąc na etapie budowania świadomości postawiliśmy na sprawdzone kanały, takie jak działania PPC. Realizowaliśmy je głównie w przeglądarce Google oraz synergię z działaniami SEO w ramach pozycjonowania.

Dodając artykuły budowaliśmy systematycznie naszą pozycję w wynikach wyszukiwania. Testując działania PPC pozyskiwaliśmy producentów i jednocześnie testowaliśmy kreowanie popytu i pozyskiwanie kolejnych Klientów. Dodatkowo zaplanowaliśmy promocję na forach tematycznych oraz założyliśmy naszą stronę na Facebooku wrzucając pierwsze posty, a także testując SocialAdsy.

Idąc krok dalej postanowiliśmy budować pierwsze relacje i kontakty z wartościowymi producentami w ramach działań bezpośrednich.

Realizacja zakupu, plany i retencja Klientów

Po realizacji zakupu produkt jest dostępny na naszej platformie do ściągnięcia przez Klienta bez dodatkowych watermarków, w pełnej aranżacji muzycznej. Producent natomiast dostaje automatycznie informację o sprzedaży i jeżeli osiągnął próg może zlecić wypłatę na swoje konto. Stawialiśmy na automatyzację i łatwość procesów tam, gdzie to możliwe.

Celem jest prosty i sprawny proces dostosowany również do wymogów rynkowej rzeczywistości. Mam tu na myśli np. szybką rejestracja za pomocą konta Facebook lub dostosowanie strony do kanału mobile. Obecnie obie rzeczy można uznać za standard rynkowy.

Aktualnie naszym celem jest skupienie się na rozwoju modelu biznesowego. Skupiamy się także na udostępnieniu kolejnych funkcjonalności z wersji PRO, o której była mowa wcześniej, a także ciągłe usprawnianie i optymalizowanie strony.

Kolejnym jest skalowanie naszego projektu, a także testy taktyk związanych z zatrzymaniem Klientów i budową pozytywnej retencji.

Testujemy m.in. lubiane przez wszelakie e-commercy kody rabatowe, ale również większe rabaty na zakupy w ramach różnych pakietów sprzedażowych. Rozważamy także model wynagradzania za polecenie, które w ramach takiej społeczności może uzyskać efekt wirusowy. Zastanawiamy się nad wprowadzeniem płatnych kont w modelu miesięcznej subskrypcji dla kluczowych użytkowników, które oferować będą dodatkowe benefity.

Nie możemy zapominać iż budowanie społeczności jest dla nas kluczowe. Dlatego w planach mamy m.in. kolejne konkursy organizowane z różnymi podmiotami, jak producenci sprzętu muzycznego czy znani artyści i wokaliści muzyczni.

Przeszłość/Przyszłość

BeatHaze traktujemy jako dodatkową działalność, a każdy z nas pracuje na etacie. Widzimy jednak, że potencjał jest spory, a pomysłów i możliwości monetyzacji naprawdę dużo. Dodatkowo w tej chwili konkurencja jest dość marna w PL. Brakuje nam inwestora. Nadal inwestujemy nasze środki w ten biznes, ale do momentu osiągnięcia pełnej rentowności są to ograniczone możliwości.

Z drugiej strony, ciężej zbudować skalę, która dałaby możliwość pełnoetatowego zajęcia się projektem. Dlatego dynamika rozwoju chodź szybka jest wolniejsza niż mogłaby potencjalnie być.

3 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here